W styczniu rośliny w ogrodzie są w stanie spoczynku, ale nie ogrodnicy. Lista obowiązków, wbrew pozorom, nie jest krótka: allelopatia, płodozmian, doglądanie, bielenie, pędzenie, …

Przygotowanie do nadchodzącego sezonu

Można by twierdzić, że w okresie zimowym nie ma pracy w ogrodzie. Może w samym ogrodzie nie tak wiele, ale w zaciszu domowym praca wre. Planujemy i przygotowujemy się do nowego sezonu:

  • Sporządzamy plany nasadzeń w ogrodzie ozdobnym. Warto przyjąć zasadę – teraz projektujemy, w sezonie realizujemy.
  • W ogrodzie użytkowym również planujemy, co gdzie wysiejemy, zasadzimy. Należy wziąć pod uwagę wiele czynników jak płodozmian, czy dobre i złe sąsiedztwo roślin (tzw. allelopatia). Płodozmian polega na uprawie w kolejnych sezonach, w tym samym miejscu, roślin pochodzących z różnych rodzin, dla racjonalnego wykorzystania z gleby składników pokarmowych, co oznacza lepsze plony. Dobrze dobrane sąsiedztwo roślin także ma wpływ na kondycję roślin i plonów oraz na oddziaływanie na szkodniki i choroby. Gdyż możemy w sposób naturalny chronić rośliny.
    W warzywniku planowanie to dosyć skomplikowana sprawa a wiedza jest bardzo obszerna. Warto racjonalnie gospodarować przestrzenią i brać pod uwagę także przedplony, poplony, śródplony czy międzyplony, ale o tym, o płodozmianie, allelopatii i innych podobnych aspektach w szczegółach będziemy mówić kiedy indziej :)
  • Poza tym, zaopatrujemy się w: nasiona roślin, asortyment do produkcji rozsady, skrzynki, doniczki, podłoża np. do rozsady, torf, agrowłókninę wiosenną, folię tunelową. Wszystko zależy od planów ogrodniczych. Nie zapomnijmy o nawozach, środkach ochrony roślin oraz ważnej maści ogrodniczej, gdyż już niedługo rozpoczynamy cięcie niektórych roślin. W przypadku zakupu nasion warto wziąć pod uwagę różne ciekawe odmiany.
  • Serwisujemy sprzęt ogrodniczy, szczególnie sekatory, nożyce, czy urządzenia mechaniczne (głównie kosiarki). Czyścimy, ostrzymy, konserwujemy, etc. W przypadku sekatorów jest to ważna czynność i należałoby wykonać ją już w tym miesiącu, gdyż powoli zabieramy się do wykonywania zimowego cięcia w sadzie, o czym mowa dalej.

Ogród ozdobny

  • Bardzo ważne jest doglądanie czy zimowe zabezpieczenia nie zostały naruszone, głównie przez silne wiatry.
  • Jeżeli spadło dużo śniegu, nadchodzi odwilż i śnieg staje się ciężki, pamiętajmy o usuwaniu jego nadmiaru, aby uchronić rośliny przed połamaniem.
  • Przy plusowych temperaturach, uzupełniamy wodę roślinom zimozielonym oraz roślinom w donicach. Szczególnie wtedy, gdy przychodzi odwilż, a nie napadało zbyt dużo śniegu, który mógłby nas w tym wyręczyć.
  • Nie zapomnijmy o przechowywanych cebulach, bulwach i kłączach. Przeglądamy i wyrzucamy porażone egzemplarze.
  • W przypadku niektórych bylin, dla zwiększenia wydajności siewu oraz kondycji roślin, można zastosować proces podobny do naturalnego. Wysiewamy rośliny już teraz i wystawiamy na zewnątrz. Pojemniki muszą być zabezpieczone przed zwierzętami, najlepiej szybą. Następnie, po 6 tygodniach wstawiamy do nasłonecznionego pomieszczeniu, gdzie panuje temperatura ok. 12°C. Bardzo niska a następnie podwyższona temperatura jest zakodowanym sygnałem to rozpoczęcia prawidłowego procesu wzrostu. Szczególnie się to sprawdza w przypadku: jeżówki purpurowej, dzwonków (karpackiego, dalmatyńskiego i drobnego), pierwiosnków, orlików, ostnic, chabra wielkogłówkowego, tojadu mocnego, ciemiernika białego i trytomy ogrodowej.

Ogród użytkowy (warzywny, ziołowy, sad)

  • Pędzenie warzyw. To doskonały zimowy sposób na świeże warzywa własnej produkcji zimą. Polega na pobudzeniu do ponownego wzrostu rośliny, przy wykorzystaniu jej zapasowych substancji odżywczych, skumulowanych w organach spichrzowych jak cebule, korzenie. Warzywa pędzić możemy w domu, szklarni, tunelu czy pomieszczeniu gospodarczym, przy ograniczonym świetle, co czyni ten proces doskonałym do wykorzystania w okresie zimowym. W ten sposób możemy wykorzystać cebulę (na szczypior), cebulę szalotkę (na szczypiorek), korzeń pietruszki (na natkę), korzeń selera czy cykorii. Nie zapominajmy o drogocennych kiełkach.
  • Doglądamy także zimowe zabezpieczenia w ogrodzie ziołowym oraz w warzywnym zabezpieczenia warzyw zimujących w gruncie (jeżeli takowe wysialiśmy jesienią).
  • Bielimy pnie drzew owocowych. Styczeń najczęściej jest najzimniejszym miesiącem zimy przy równocześnie coraz ostrzej operującym słońcu. Bielenie ma za zadanie odbijać promienie słoneczne i zabezpieczać pnie przed pękaniem od mrozu. Niezabezpieczenie, po pierwsze może spowodować, że w roślinie rozpoczną krążyć soki w związku z coraz ostrzejszym nasłonecznieniem, co przy wysokich mrozach nocą jest bardzo niepożądane. Po drugie, różnice w temperaturach między słonecznym dniem, kiedy kora się nagrzewa, a mroźną nocą mogą powodować, iż będzie ona pękać. Bielenie zabezpiecza pnie przed pękaniem kory, nie powodując ran zgorzelinowych. Po trzecie, działamy destrukcyjnie na jaja szkodników znajdujących się w korze. Czasami duże ilości opadów mogą spowodować, że czynność bielenia należy powtórzyć.
  • Najlepszą ochroną przed chorobami i szkodnikami jest profilaktyka. Dlatego z drzew owocowych likwidujemy tzw. mumie, czyli zgniłe, zaschnięte owoce. Zabezpieczamy się tym przed rozsiewaniem zarodników grzybowych gdy nadejdzie wiosna. Likwidujemy też inne „źródła” szkodników, jak złoża jaj, czy oprzędy plecione przez pajęczaki, które zakopujemy lub palimy. Jednak pamiętajmy, że musimy być pewni, że coś jest szkodnikiem!
  • Jest coraz zimniej a dzikie króliki i zające mają coraz mniej możliwości na znalezienie pożywienia. Nasze drzewa owocowe są coraz bardziej narażone na podgryzanie przez nie. Dlatego warto zabezpieczyć pnie. Osłaniamy słomą lub kartonem szczelnie przywiązując sznurkiem.
  • Na przełomie stycznia i lutego rozpoczynamy prace związane z cięciem krzewów (nie drzew!) owocowych odmian najodporniejszych na mróz, jak porzeczka czerwona, agrest, jagoda kamczacka, czy rokitnik. Prace wykonujemy w dni suche, bezchmurne, przy plusowej temperaturze.
  • Zbliża się czas cięcia winorośli. Dokładny termin jest uzależniony od warunków pogodowych. W przypadku krótkiej, ciepłej zimy cięcie wykonujemy już na przełomie stycznia i lutego. Jeśli prognozy przewidują w lutym jeszcze ostrą zimę, wstrzymajmy się chwilę z cięciem. Najważniejsze jednak, aby pracę wykonać najpóźniej do połowy marca. Zbyt późne cięcie spowoduje wypływanie soków (tzw. płacz łozy), tym samym znaczne osłabienie rośliny oraz możliwość infekcji ran. Jeżeli przez dłuższy czas utrzymuje się temperatura powyżej 10°C to możemy się spodziewać wyciekających soków.
    Zagadnienie zimowego cięcia winorośli zostanie opisane już niebawem.

Trawnik

  • W trakcie zimy dla trawnika najważniejsze jest, aby nie zalegały na nim duże ilości śniegu, gdyż może to spowodować choroby grzybowe (np. pleśń śniegową) lub po prostu jego zniszczenie pod dużym ciężarem śniegu (szczególnie jeśli jest mocno wydeptywany), utrudni nam jego regenerację. Jeżeli już musimy przy odśnieżaniu np. tarasu zrzucać na trawnik śnieg, róbmy to możliwie równomiernie na całej jego powierzchni.

Oczko wodne

  • Jeżeli mamy ryby w oczku wodnym to musimy pamiętać, aby zapewnić im stały dopływ powietrza, co utrudnia nam zamarzanie. Dlatego na powierzchni należy umieszczać styropianowy pływak lub specjalistyczną pływającą grzałkę. Jeśli pod pływakiem woda zamarzła należy na mim postawić pojemnik z gorącą wodą.

Nie zapominajmy zimą o ptakach.

———
Kalendarz ogrodnika
———