W ogrodzie lenistwo przeplata się z obowiązkami. Feeria kolorów, zapachów i smaków, szczególnie tych owocowych ;) – jeszcze truskawek i czereśni, już moreli, malin, borówek, porzeczek, agrestu i wiśni oraz cały czas poziomek.

Ogród ozdobny

  • Podlewanie to podstawa. Najlepiej wykonujmy to wieczorem. Lepiej podlewać długo mniej intensywnie, niż krótko i mocno. Pamiętajmy, że niektóre rośliny (np. różaneczniki) nie lubią zraszania po liściach.
  • Regularne odchwaszczanie jest teraz częstą czynnością.
  • Nawozimy kwitnące rośliny jednoroczne.
  • Między lipcem a sierpniem wykonujemy ostatnie nawożenie azotowe roślin wieloletnich.
  • Likwidujemy przekwitnięte kwiatostany.
  • Regulujemy zasięg rozrastających się bylin oraz podwiązujemy wysokie kępy.
  • Pilnujemy pnączy wymagających przywiązywania, gdyż pędy zwisające są narażone na uszkodzenia od wiatru.
  • .

  • Walka z różnymi szkodnikami i chorobami to już codzienność: mszyce, przędziorki, ślimaki czy choroby grzybowe to najczęstsze problemy.
  • Obserwujemy iglaki. Żółknięcie może być oznaką przędziorków, albo choroby grzybowej, ewentualnie istnieje też możliwość zbyt małego zakwaszenia podłoża, co powoduje nieprawidłowe pobieranie składników z gleby przez rośliny.
  • Obserwujemy róże. Upalne, bezdeszczowe dni, na zmianę z bardzo wilgotnymi, sprzyjają pojawianiu się przędziorków, mszyc i chorób grzybowych.
  • Pamiętajcie! Na każdy problem można znaleźć eko rozwiązanie.

    .

  • Jeśli sadzimy rośliny to tylko w pojemnikach. Rośliny przycinamy i podlewamy. Pamiętamy o utrzymaniu stałej wilgotności po posadzeniu przez min. 2 tygodnie. Starajmy się nie sadzić w największe upały, rośliny wtedy trudniej się ukorzeniają.
  • Między lipcem a sierpniem wysadzamy cebulki zimowitów.
  • Siejemy: niezapominajki, stokrotkę, fiołka rogatego, dziewannę.
  • Przerywamy wschody roślin wysianych w czerwcu do gruntu.

Ogród użytkowy (warzywny, ziołowy, sad)

  • Regularnie podlewamy i pielimy. Stała wilgotność podłoża jest szczególnie ważna dla dyniowatych, kapustnych, warzyw korzeniowych i fasoli.
  • Nawozimy na przemian biohumusem i najlepiej własnymi gnojówkami (oczywiście najcenniejsza jest ta z pokrzywy).
  • Ściółkujemy, natomiast starą zbitą ściółkę wzruszamy i lekko mieszamy z górną warstwą ziemi.
  • W zależności od struktury posiadanej gleby, niektóre podłoża mają tendencję do zbijania się – należy je wzruszać.
  • Pamiętamy o cięciu winorośli. Szczegóły tutaj.
  • Pomidory – palikujemy i likwidujemy wilki (nieowocujące pędy boczne, wyrastające z kątów liści). Nie likwidujmy dużej masy zielonej na raz, lepiej usuwać mniej a częściej.
  • Przerzedzamy zawiązki owoców na drzewach owocowych i podpieramy ciężkie gałęzie szczególnie obficie owocujące.
  • Cebulę zbieramy jak jej szczypior jest zasuszony, w przypadku czosnku kiedy jest zaschnięty w połowie.
  • Po zbiorach: czereśni, wiśni – drzewa przycinamy; czereśnie nieznacznie, wiśnie mocniej.
  • Po zbiorach: truskawek – likwidujemy ściółkę, usuwamy dolne liście do wys. 6 cm, odchwaszczamy i nawozimy, okazy 3-4 letnie likwidujemy.
  • Po zbiorach: malin – wycinamy przy ziemi pędy, które były owoconośne.
  • .

  • Obserwujemy warzywa pod kątem chorób i szkodników: ślimaki, stonka ziemniaczana, połyśnica marchwianka, śmietka ćwiklana, dyniowate i mączniak rzekomy, kapustne i czerń krzyżowa, seler i septorioza selera oraz najczęstszy problem – zaraza ziemniaczana na pomidorach.
  • Obserwujemy owoce czy nie są zaatakowane przez brunatną zgniliznę. Usuwamy chore egzemplarze. W lipcu możemy jeszcze borykać się z: mszycami, przędziorkami, bawełnicą korówką oraz parchem jabłoni i gruszy.
  • Pamiętajcie! Na każdy problem można znaleźć eko rozwiązanie.

    .

  • Siejemy do gruntu rośliny na późne zbiory: rzodkiewkę, kalarepę, szpinak, sałatę, kapustę włoską, fasolę szparagową oraz siejemy zioła: bazylię, rukolę, natkę pietruszki, koper.
  • Przerywamy wschody roślin wysianych w czerwcu do gruntu.

Trawnik

  • Regularnie podlewamy trawnik. Jeżeli mamy wykonane obrzeże przy trawniku w upalne dni dobrze jest je schłodzić, gdyż w jego obrębie trawnik może wysychać.
  • Systematycznie kosimy – im niżej tym częściej, kosząc w najgorętszych okresach trochę wyżej niż zawsze. Po dłuższym nie koszeniu należy stopniowo obniżać wysokość koszenia.
  • Skoszoną trawę dobrze jest wykorzystać na ściółkowanie warzywnika, pamiętajmy tylko aby dostosować do tego nawóz używany na trawniku. Można także dodać ją do kompostu.
  • Nie zapominamy o nawożeniu i odchwaszczaniu.
  • Likwidujemy mech, aby minimalizować jego powstawanie regularnie grabimy, aerujemy i piaskujemy trawnik.

Oczko wodne

  • Usuwamy glony przy pomocy siatki.
  • Regulujemy zasięg rozrastania się roślin.
  • Likwidujemy przekwitnięte kwiaty.
  • Uzupełniamy ubytki wody w upalne dni.