Przekopanie i wzbogacenie ziemi jesienią, przyniesie nam bardzo wiele korzyści na wiosnę. Po zbiorach w warzywniku niewiele już zostanie, więc jest to najlepszy czas na przygotowanie gleby na kolejny sezon.

Grządki należy starannie przekopać na głębokość szpadla. Jeśli gleba jest gliniasta, ciężka, zlewna pozostawiamy na zimę w “ostrej skibie”, czyli nie rozgrabiamy, tak aby wilgoć i mróz zmieniły strukturę ziemi. Wiosną wystarczy rozbić pozostałe bryły i przegrabić.

rozgrabiona gleba

Przedzimie to także moment na ostatnie odchwaszczenie grządek i zasilenie naturalnymi lub mineralnymi nawozami. Jesienne wzbogacanie gleby daje nam wiele korzyści, ponieważ unikniemy w ten sposób możliwości wypalenia roślin, do którego może dojść w wyniku zbyt intensywnego użycia nawozu wiosną. W trakcie zimy składniki nawozu ulegną korzystnym przemianom, elementy balastowe zostaną wypłukane, natomiast nawóz dobrze rozprowadzi się w glebie.

Nawet w najmniejszym warzywniku warto przed zastosowaniem nawozów, pobrać próbki gleby i poddać je badaniu w jednej ze stacji chemiczno-rolniczej. Takie testy warto wykonać przynajmniej raz na 3 lata. Stosując nawozy „na oko” ryzykujemy, iż zastosujemy niewłaściwe dawki poszczególnych nawozów, co może okazać się bardzo niekorzystne dla naszych upraw. W takich stacjach możemy także poprosić o wykonanie „zaleceń nawozowych”.

My skupimy się na nawozach naturalnych

Najcenniejszym i najbezpieczniejszym w stosowaniu nawozem jest kompost. Jest to źródło materii organicznej w formie próchnicy. Wytwarzanie go z odpadów powstających w domu i w ogrodzie, czyni go najtańszym materiałem do użyźniania gleby. Posługiwanie się nim jest bezpieczne. W przeciwieństwie do nawozów sztucznych, nie ma obawy przedawkowania czy zatrucia środowiska.

Warto także w warzywniku używać obornika. Obecnie w centrach ogrodniczych lub sklepach internetowych można zakupić wygodny w użyciu obornik suszony lub granulowany.

obornik

Obornik rozkłada się w glebie w ciągu 2 do 4 lat, w zależności od gleby. W podłożu piaszczystym, rośliny wykorzystają składniki odżywcze zawarte w oborniku w ciągu 2 lat. W podłożu ciężkim, gliniastym, obornik będzie odżywiał rośliny przez 4 lata. Właśnie dlatego nie należy stosować obornika co roku.

Wzbogacanie ziemi właśnie w okresie jesiennym ma szczególne znaczenie w przypadku obornika. Obornik jest nawozem mocnym i skoncentrowanym. Poza tym, obornik (szczególnie świeży) posiada toksyczny amoniak (z moczu zwierzęcego). Ma to duże znaczenie dla warzyw korzeniowych – do korzeni substancje docierają najszybciej. Jeżeli zastosujemy obornik tuż przed sianiem, sadzeniem mamy duże prawdopodobieństwo, że może on spalić rośliny, a co gorsza amoniak może przeniknąć do warzyw. Jeżeli zastosujemy go jesienią, to przez zimę obornik zdąży się rozłożyć, a amoniak będzie wypłukiwany przez wodę oraz się ulotni.

Obornik przekopujemy głęboko z glebą, gdyż w przeciwnym razie traci on większość cennego azotu, który ulatnia się do atmosfery.

Warto dodać obornik do gleby gliniastej, którą łatwo rozpoznać po tym, że: wiosną bardzo długo utrzymuje ona wodę – tworzą się kałuże, zastoiska wody, latem podczas suszy, głęboko pęka, ściśnięta w dłoni zbyt mocno się zbryla.

Obornik poprawi również właściwości gleby piaszczystej. Jest ona mocno przepuszczalna, zawiera mało próchnicy. Łatwo przesycha, przepuszczając wodę w głąb gleby, gdzie staje się ona niedostępna dla roślin. Również życie biologiczne jest w niej mocno ograniczone. Nawozy mineralne, które zastosujemy szybko zostaną wymyte do jej głębszych warstw.

Obornik należy koniecznie dodać do gleby, która podczas budowy była głęboko przewraca lub górna jej warstwa została zdarta.

Niedługo poświęcimy trochę więcej uwagi samym nawozom.
Czytajcie, sprawdzajcie!