Zima tuż, tuż. Czas wykonać pierwszy etap zabezpieczania roślin wrażliwych na niskie temperatury.

W naszych ogrodach coraz częściej spotkać można rośliny pochodzące z cieplejszych regionów świata lub nowe odmiany rodzimych gatunków, którym trzeba pomóc przetrwać zimę.

Zabezpieczanie można podzielić na dwa etapy:

I etap: Zabezpieczanie części podziemnej, korzeniowej – „ciepłe nóżki”.
II etap: Zabezpieczanie części nadziemnej – okrywanie pędów.

Jakie rośliny lubią „ciepłe nóżki”?

Róże, różaneczniki, powojniki, miliny, glicynie, ostrokrzewy, magnolie, hortensje, hibiskusy, klony palmowe, tulipanowce, pierisy, azalie, a także wszystkie nowo posadzone drzewa i krzewy.

Kiedy należy przystąpić do okrywania roślin?

Pierwsze nocne przymrozki nie są groźne dla naszych roślin. Nie powinniśmy ich okrywać od razu, gdyż to może tylko zaszkodzić. Rośliny potrzebują nieco czasu aby w pełni przygotować się do zimowania i muszą się zahartować. Jeśli natomiast ujemna temperatura w nocy utrzymuje się kilka dni, jest to właśnie sygnał do rozpoczęcia prac. Zazwyczaj przypada to w połowie lub pod koniec listopada.

Czym zabezpieczamy?

Byliny i niewielkie krzewinki wrażliwe na przemarzanie, takie jak wrzosy, pierisy czy dabecje, najlepiej przysypać grubszą warstwą kory lub suchych liści, można także okryć gałązkami, np. świerkowymi.

Większym roślinom usypujemy kopczyki wysokości około 20-30 cm. Można do tego użyć kompostu, ziemi ogrodowej, torfu, trocin, suchych liści czy kory.

Jeśli macie ozdobne, wysokie trawy warto je związać, co z pewnością zabezpieczy korzenie przed nadmiarem wilgoci. Będzie to także niewątpliwa ozdoba Waszego ogrodu zimą.

dsc05214 — kopia
Na zdjęciach przykłady kopczykowania ziemią kompostową wraz z korą.
Wykonujemy kopczyk i obsypujemy jego podstawę dodatkowo korą.
dsc05201

A co z zabezpieczaniem części nadziemnej?
Już niebawem pokażemy jak i doradzimy czym zabezpieczyć rośliny
.